
Wielokrotnie mijamy na ulicy kobiety o długich włosach lśniących jak tafla, wzdychając w duchu z tęsknotą. Zamiast rzucać zazdrosne spojrzenia – działaj!
Czy przedłużanie włosów niszczy te własne?
Największą obawą podczas podejmowania decyzji o przedłużaniu włosów jest lęk przed ich zniszczeniem. Co jednak, jeśli wcale ich nie zniszczymy? Prawidłowo przeprowadzony zabieg zagęszczania włosów nie musi wiązać się z pogorszeniem kondycji naszej czupryny. Doświadczona fryzjerka doskonale potrafi ocenić na jakiej wysokości powinny znajdować się łączenia oraz jak wiele włosów może doczepić do głównej łodyki podczas przedłużania naszych pasm. Przeprowadzony w prawidłowy sposób zabieg nie tylko minimalizuje ryzyko obciążenia zagęszczanych włosów a w efekcie wypadnia przeciążonych cebulek, profesjonalnie przedłużona czupryna nie będą też odznaczać się od naszej naturalnej fryzur. Dodatkowo zaufany fryzjer pomoże nam dobrać odpowiednią pielęgnację (warto tutaj wspomnieć o świadomej pielęgnacji włosów z zachowaniem równowagi PEH) oraz doradzi w jaki sposób dbać o ich odżywienie. Najbardziej szkodliwym czynnikiem na jaki narażone są włosy podczas zabiegu przedłużania jest wysoka temperatura, dlatego nie zaleca się zagęszczania właścicielkom łamliwych, osłabionych czy zniszczonych włosów. Jednak podczas codziennej pielęgnacji wielokrotnie używamy suszarki, prostownicy czy lokówki, które również niosą za sobą ryzyko osłabienia pasm. Czy warto więc rezygnować z marzeń o pięknych, długich puklach? Oczywiście, że nie!
Od czego zacząć przedłużenie włosów?
Od czego zatem zacząć? W pierwszej kolejności po podjęciu decyzji o przedłużeniu włosów powinniśmy udać się do sprawdzonego, zaufanego fryzjera. Doradzi on w sposób profesjonalny kolorystykę, która „wtopi” się w nasze naturalne loki, oceni kondycję włosów oraz wprawną ręką przeprowadzi zabieg w maksymalnie krótkim czasie. Należy pamiętac, że pomimo iż prawidłowo wykonane przedłużanie włosów jest bezpieczne, mogą jednak pojawić się przeciwskazania do jego wykonania – między innymi nadmierne wypadnaie włosów (np. po chemioterapii lub covidzie) czy silnie uszkodzone pasma ( np. po zabiegu trwałej lub rozjaśnianiu). Konsultacja przed zabiegiem jest bardzo istotna, gdyż pomoże nam nie tylko w ocenie jak nasza fryzura zniesie zabieg, ale również jaka metoda przedłużania będzie dla nas najlepsza.
Jak pielęgnować przedłużone włosy?
Po pozytywnej ocenie przez specjalistę, odpowiednim doborze doczepów oraz ich aplikacji pojawia się nowe wyzwanie – jak utrzymać wymarzoną fryzurę w nienagannej kondycji? Tutaj znów proponujemy konsultację z zaufanym fryzjerem, który doradzi pielęgnację dopasowaną indywidualnie do potrzeb naszych włosów. Warto jednak pamiętać, że przedłużony włos nie lubi „tarmoszenia” czy szarpania. Jeśli zależy nam na utrzymaniu pięknych pukli, ważne aby delikatnie rozczesywać pasma palcami podczas mycia, niedopuszczalne jest agresywne, chaotyczne wcieranie szamponu we włosy. Szampon najlepiej wybrać łagodny, dostosowany do potrzeb skóry naszej głowy ( gdyż szamponem myjemy skalp) oraz dobrać naturalną odżywkę. Po wypłukaniu kosmetyków warto również zadbać o odpowiednie ich osuszenie – w pierwszej kolejności rezygnujemy z mocnego pocierania włosów ręcznikiem na rzecz delikatnego ich odciskania z wody. Ważne też,aby pozbyć się złych nawyków w trakcie suszenia włosów – pamiętajmy, pasma najlepies suszyć chłodnym nawiewem kierując strumień od góry ku dołowi ( spowoduje to domknięcie łuski włosa i da efekt wygładzenia pasm). Jeśli jednak ciężko nam zrezygnować z gorącego powietrza – pilnujmy aby suszarka znalazła się w bezpiecznej odległości od naszej głowy.
Mamy nadzieję, że udało nam się rozwiać wątpliwości i zachęcić do spełnienia marzenia o pięknych, długich i naturalnie wyglądających włosach!